RSS
niedziela, 22 czerwca 2014

 Mistrzostwa Świata Brazylia 2014. Tak brzmi oficjalnie a jak jest na żywo, co nam daje a czego oczekujemy.



Przez ostatnie kilka lat byłem świadkiem wielu meczów mniej lub bardziej ważnych,
z drużynami mniej lub bardziej znaczącymi na rynku piłkarskim wiele reprezentacji
czy klubów a także przewinęło się wiele nazwisk i śmiało z pełna
odpowiedzialnością mogę powiedzieć że mecze w Brazylii biją i zaskakują
poziomem wielkich emocji.

Już uwierzyłem kiedyś jak eksperci mówiąc o wyrównanym poziomie drużyn piłkarskich,
przez co mecze stają się mniej atrakcyjne. Ileż to było meczy wielkich drużyn, ostrzenie
apetytów, dmuchanie balona itp. wszystko weryfikowało boisku i często były to
bolesne dziewięćdziesiąt minut gdzie nie działo się nic a sytuacji bramkowych jak na
życzenie nie wspominając już i bramkach. Żeby być obiektywnym i sprawiedliwy to
trzeba dodać, że bywały mecze piękne, ale na nie trzeba było czasem długo
czekać.

A co dzieje się w Brazylii? Coś co przechodzi nasze piłkarskie pojęcie i jak
najbardziej podoba mi się to. Przed rozpoczęciem mistrzostw chyba nikt nie
przypuszczał że już od pierwszych meczy grupowych będziemy się tak emocjonować.
W rozmowach z kibicami każdy prawie potwierdzał moje przypuszczenia że na
początku te mecze mogą być zachowawcze byle nie stracić bramki i punktów a później
coś ruszy. Jak bardzo się myliłem na szczęście oczywiście, bo mecze zaczęły się
toczyć od razu jakby to były ich ostatnie. Każda drużyna już w pierwszych
spotkaniach chciała zdobyć trzy punkty, co pozwoli spokojniej podchodzić do
następnych meczy z dorobkiem trzech punktów.

I jakże piękna jest ta piłka gdzie murowani faworyci napotykają na ciężki opór
tych teoretycznie i na papierze słabszych. Po blisko trzydziestu meczach
bardzo łatwo wskazać te słabe a to, dlatego że było ich tak mało i łatwo
zapamiętać. Nie będę pisał, kto gra czy grał słabo dla oka kibica, ponieważ uważam,
że jest tam, bo zasłużył przechodząc eliminacje. Naszej reprezentacji tam nie ma
wiec, jako Polak nie będę się udzielał, że ktoś zaniża poziom skoro nie mogę pochwalić się
swoją narodową drużyną.

Jesteśmy obecnie na etapie drugich spotkań grupowych mamy już drużyny z awansem
a także takie, co pakują walizki a już jesteśmy zaspokojeni poziomem gry i
ilością bramek a to jeszcze nie koniec mistrzostw. Trzecie ostatnie mecze
grupowe będą decydować w wielu przypadkach o awansie do kolejnej fazy rozgrywek,
co samo z siebie zapewnia emocje a później czeka nas system pucharowy gdzie
przegrana drużyna odpada z turnieju a tego nikt nie chce wiec znowu czekają nas
mecze o wszystko. Jak obecnie w walce o punktu mamy tyle emocji i bramek gdzie
jeszcze można kalkulować i cos tam obliczać to, co otrzymamy na talerzu jak przyjdzie
im grać o być albo nie być w grze o ćwierćfinał, półfinał czy finał??·Ale to
cieszy i powoduje zdrowe podniecenie czekania na kolejne mecze. Nie pamiętam
takich mistrzostw świata czy Europy żeby tak chciało się oglądać każdy kolejny
mecz niezależnie, kto gra. Wszyscy dają z siebie wszystko serce, walka,
determinacja, technikę, wiarę itd. można wymieniać aż do znudzenia wszystkie
przymioty a one powodują, że dla zwykłego kibica każde dziewięćdziesiąt minut
przed telewizorem jest wyjątkowe i niezapomniane dziękuje Brazylio 2014.

01:21, jack.florek
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 czerwca 2014

Cóż nikt nie mówił, że będzie lekko, ale że aż tak ciężko?
Po dwóch meczach już pewny wyjazd do domu gdzie inni jeszcze grają i walczą a
im został jeden mecz taki z "urzędu".

 

Jakie były nadzieje anglików na sukces w tych
mistrzostwach świata, jak zwykle duże, zarówno piłkarze, sztab ekspertów i
szkoleniowców i zwykle kibice wierzyli w sukces. Czy miało to być mistrzostwo
świata ciężko powiedzieć, ale liczono na medal a na pewno na byt w
pierwszej ósemce. Jednak rzeczywistość okazała się bardzo okrutna dla wyspiarzy,
po dwóch meczach już jest pewny wylot do domu najbliższym samolotem po
rozegraniu trzeciego meczu, który nic już nie może zmienić w układzie tabeli.
Smaczku temu ostatniemu spotkaniu dodaje fakt, że wyspiarze zagrają z niespodziewanym,
zaskakującym cały świat liderem grupy, czyli drużyną z Kostaryki, która już
zapewniła sobie awans do następnej rundy pokonując po drodze wielkich
faworytów tych mistrzostw, czyli drużyny Urugwaju i Włoch.

Anglicy wiedzieli, że ich grupa jest bardzo
trudna i przez większość została z góry ochrzczona grupą śmierci. O awans do
rundy pucharowej  miały bić się trzy wielkie drużyny, z których każda w
historii już wznosiła w górę puchar mistrzów świata,  a dostarczycielem
punktów miała być właśnie Kostaryka. Rzeczywistość jest zgoła inna a taki
scenariusz to nikt by nie napisał, a Kostaryka wygrywając z Urugwaje 3-1 i z
Włochami 1-0 napisała piękną historie a nie jednemu kibicowi dostarczyła wiele
radości a smutku tym, którzy na pewniaka obstawiali u bukmacherów zwycięstwa
faworytów. Sport jest nieprzewidywalny i dlatego ma tylu zwolenników na całym
świecie i dlatego spędzamy przed telewizorami,  na stadionach, czy na
arenach swój czas, żeby się ekscytować czymś, co daje radość, szczęście i
uśmiech.

Odpadli już Hiszpanie, co niektórych dziwni a mnie
wręcz przeciwnie. Chociaż liczyłem na ich wyjście z grupy, ale na więcej,
jakość bałem się postawić. Tak jak wygląda na zmęczoną samą sobą Barcelonę tak
samo wyglądała Hiszpania na turnieju w Brazylii. Można powiedzieć, że są
rozgrzeszeni ten sam niezwyciężony skład od lat a przynajmniej jej trzon, że
przypomnę dwa mistrzostwa Europy i mistrzostwo świata naprawdę może się odbić
już czkawką i mieć się dość nawzajem.

A jak to wygalało u Anglików no właśnie, jako fan
piłki na wyspach byłem zobligowany śledzić i kibicować wyspiarzom, ale robiłem
to z przyjemnością i zainteresowanie. Zaskoczyli mnie bardzo pozytywnie, przyzwyczajony
od wielu lat na toporny styl gry wyspiarzy, żeby nie powiedzieć, że nudny nie
spodziewałem się fajerwerków. Jakiś przebłysk optymizmu mogła dawać nadzieje na
lepsza piłkę jak popatrzyło się na skład piłkarzy, których do Brazylii zabrał
Roy Hodgson. Podziękował on doświadczonym wysłużonym niektórym piłkarzom (inni
sami podziękowali)  i postawił na tych, co myślę za dwa lata będę stanowić
o sile wyspiarzy. Takie nazwiska jak Sterling, Brakley, Lallana,
 Oxlade-Chamberlain, Shaw czy Wilsher w skaldzie Roy'a budziły takie nadzieje,
czyli na powiem świeżość, czegoś nowego. Anglicy naprawdę zagrali bardzo fajną
przyjemna do oglądania ofensywną piłkę,  młodzi bez kompleksów atakowali i
stwarzali sytuacje. Oczywiście nie wszyscy jeszcze zagrali w pierwszym
składzie. Trener zrównoważył ten skład o piłkarzy z doświadczeniem takich jak
Gerarad czy Ronney, ale taki mix dał nam dobre widowiska w ich wykonaniu.
Rzeczą oczywistą jest, że znajdzie się mnóstwo krytyków stylu gry i składu
Anglików na MŚ 2014 w Brazylii,  ale już można zaobserwować trend poparcia
dla trenera i piłkarzy. Większość na wyspach popiera propozycje pozostawienia
trenera by dalej pracował z tymi młodymi piłkarzami, których zdecydował się
wprowadzać w dorosłą piłkę w pierwszej reprezentacji. Jestem zwolennikiem tej opcji,
bo oprócz tych wymienionych przeze mnie wyżej młodych talentów jest jeszcze
kilka nazwisk, z których można a wręcz trzeba skorzystać przy ustalaniu składu
na eliminacje do następnych turniejów.

Ciężko się cieszyć z takiego obrotu sprawy, bo grali
jak nigdy a wracają do domu. Minimalne porażki z Włochami i Urugwajem po
meczach walki , zamknęły Anglii drzwi do lepszego wyniku. Pozostaje
jedynie wielkie doświadczenie, jakie zdobyli młodzi piłkarze, oni za rok czy
dwa bogatsi o nie będą tworzyli naprawdę fajną, mocną i widowiskowo
grającą drużynę, na to liczę i czekam z niecierpliwością na ich kolejne występy
w reprezentacyjnych koszulkach.

środa, 03 lipca 2013

Chelsea stara się pozyskać „super” pomocnika Benfiki Lizbona. Nemanja Matić zaczyna być mocno rozchwytywany przez inne potęgi europejskie. Chelsea musi się mocno postarać o tego piłkarza, jeśli chce go widzieć u siebie.

 

Do wyścigu wkracza Real Madryt i od początku jest na lepszej pozycji wyjściowej. Daje więcej na stół a do tego sytuacja sprzed dwóch lat,kiedy to Serba nie chciano właśnie w Chelsea. Był zawodnikiem Chelsea, ale niestety dla niego nie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Na początku przygody na Stamford Bridge przydarzyła mu się kontuzja i długo pauzował. Pierwszy raz pojawił się w składzie The Blues 23 października 2009 roku w meczu pucharowym przeciwko QPR, jak zaczął ten mecz na ławce tak samo go skończył. Debiut przyszedł 21 listopada w meczy przeciwko „Wilkom” gdzie pojawił się na boisku w 69 minucie za F.Maloude. Po sezonie został wypożyczony do holenderskiego Vitesse, gdzie spędził zaledwie pół roku. Bo w styczniu 2011 roku trafił do Benfiki. Chelsea w tym czasie właśnie z Benfiki pozyskała Davida Luiz’a za kwotę 21 milionów, ale do tej ceny musieli właśnie dorzucić Matić’a. Piłkarz na pewno czuł się niepocieszony, że tak jest wysyłany na wypożyczenie albo dawany w rozliczenie za innego piłkarza. Jednak teraz można śmiało powiedzieć, że dzięki takiemu obrotu sytuacja dziś Nemanja Matić jest piłkarzem, o którego włączą najlepsi w biznesie.

Jose Mourinho szuka wzmocnień na pozycje pomocnika i ma ku temu powody a mianowicie Obi Mikel coraz bliżej pożegnania z Chelsea, Frank Lampard coraz starszy. Real Madryt z nowym trenerem wystartował z mocną karta przetargową, ale Chelsea ma nadzieje ze dobre stosunki z portugalskim klubem, znajomość Jose z ludźmi w Lizbonie może pomóc przekonać wszystkich, że to Chelsea jest tym klubem, do którego powinien trafić piłkarz. Natomiast z Portugalii dochodzą głosy, że klub chce zatrzymać zawodnika w klubie a jedynym możliwym „wyciągnięciu” piłkarza jest zapłata klauzuli odstępnego wynoszącej aż 42 miliony funtów.

poniedziałek, 01 lipca 2013

Fajnie się czyta wszystkie plotki transferowe mniej lub bardziej prawdopodobne. Każdy prześciga się w gorących newsach, ale jak na razie nic takiego "wow" się nie wydarzyło. Może się doczekamy jakiegoś spektakularnego transferu może jakaś niespodzianka np. Lewy w Chelsea i Chelsea-mania nad Wisłą gotowa. Co zrobią biedni polscy kibice Borussii Dortmund hmm będzie trzeba kupić nowe koszulki i nadrobić wiadomości z historii klubu ze Stamford Bridge. No nic zobaczymy. A dzisiaj znalazłem już gotowe przypuszczalne ustawienia Chelsea , które ma do wyboru Jose Mourinho. Myślę że sam The Special One jeszcze nie wie,ale dziennikarze już wiedzą.

A więc jak to będzie wyglądać

wariant 1:

 

wariant 2:

 

wariant 3:

 

wariant 4:



21:57, jack.florek
Link Komentarze (2) »
środa, 26 czerwca 2013

Jak wczoraj świat obiegła wiadomość z jakiegoś radio, że Edinson Cavani już jest praktycznie zawodnikiem Chelsea to dzisiaj trener Napoli, Rafa Benitez przekonuje, że piłkarz może rozczarować wszystkich zainteresowanych, czyli Chelsea, Real, Man City i pewnie kilku innych i zostanie w klubie. Benitez bardzo chciałby zatrzymać napastnika w klubie wie, że E. Cavani bardzo kocha klub i może rozważyłby taką ewentualność. Jednak z drugiej strony zdaje sobie sprawę jak wielkie ciśnienie jest na rynku odnośnie jego transferu.

 

Benitez dołączył do klubu z zamiarem walki o trofea na włoskich boiskach i w Lidze Mistrzów. Napoli skończyło ostatni sezon na drugim miejscu, czym uzyskali prawo gry w europejskich pucharach. Taki piłkarz jak E. Cavani bardzo by im się przydał, bo to dzięki jego 29 bramką przyczynił się do osiągnięć klubu w 2012/13. Jednak klauzula wykupienia piłkarza ok.54 milionów funtów wydaje się nie być przeszkoda dla europejskich milionerów no może rosyjsko/arabskich, ale mówiąc o markach takich jak PSG, Chelsea, City to będziemy się trzymać nazwy europejskich klubów.

Rafa Benitez: „Chcielibyśmy żeby został w klubie. Będziemy bardzo szczęśliwi jak nasze starania przyniosą efekt. Jeśli jednak opuści klub, to tylko, dlatego że ktoś spełni warunki wykupu, jakie zawarte są w kontrakcie. On wie dokładnie jak bardzo jest kochany wklubie przez kibiców i jak ważny jest dla klubu i całego Napoli .”

23:38, jack.florek
Link Dodaj komentarz »

Juan Mata przekonuje, że nawet nie myśli o porzuceniu szeregów The Blues tego lata.

 Juan spotkał w Londynie wszystko, o czym marzył. Gra we wspaniałej drużynie, ma wspaniałych przyjaciół , Londyn i życie w tym mieście bardzo my się podoba. Te wszystkie rzeczy razem wzięte sprawiają pewność, że Juan Mata jest szczęśliwy właśnie tutaj gdzie jest. Obecnie znajduje się na Pucharze konfederacji a jak wróci ma zamiar pokazać się z jak najlepszej strony nowemu trenerowi -Jose Mourinho.

"Ostatni raz jak rozmawiałem z klubem, zostałem poinformowany, że jestem bardzo ważnym piłkarzem dla nich i mają do mnie dużo zaufania. Jestem pewny, że Jose Mourinho będzie chciał każdego z nas zobaczyć, poobserwować i dopiero wtedy zadecyduje, kogo widzi w swojej drużynie a dla kogo braknie miejsca. I wierzy, że będzie miał dobre relacje z trenerem i współpraca będzie układać się znakomicie. "

Również pojawiały się informacje, że Real Madryt pod wodzą nowego trenera Carlo Ancelotti'ego byłby bardzo chętny skorzystać z usług swojego byłego gracza.

"Z Real ‘u mam dobre wspomnienie. Spędziłem tam cztery lata, dorastałem tam, jako piłkarz to oni mnie ukształtowali, jako piłkarza i człowieka. Jestem im za to bardzo wdzięczny i stale mam tam wielu przyjaciół. Ale ja spędziłem teraz dwa wspaniałe lata swojej kariery w Londynie i jest tylko jedna rzecz, o której
teraz myślę, czyli kontunuowanie mojej przygody z Premier League cieszyć się tym i żyć w mieście, które kocham.' - Kończy Juan Mata.

niedziela, 23 czerwca 2013

Nasz stary znajomy,a osobiście mój jeden z ulubionych trenerów Andre Villas-Boas nie może doczekać się meczu przeciwko swojej starej drużynie a także przeciwko swojemu nauczycielowi zawodu.


  
  (zdjęcie sprzed dwóch lat)


Nie jest tajemnicą, że Andre szlifował swoje kwalifikacje trenerskie pod skrzydłami właśnie Jose Mourinho i to w Chelsea przed laty był w sztabie The Special One. Był odpowiedzialny za rozpracowywanie drużyn przeciwnych, z którymi miała spotkać się Chelsea. Trzeba dodać, że ich współpraca już zaczęła się za czasów pracy Jose w FC Porto.

Po krótkiej historii AVB w Chelsea dostał on szanse na prowadzenie zespołu Premier League.Tottenham pod jego wodzą w zeszłym sezonie do ostatnich meczy walczył o czwartą lokatę w lidze a co za tym idzie eliminacje do wymarzonej Ligi Mistrzów. Niestety nie tym razem, ale może w tym drugim sezonie AVB. To, co już zaczyna elektryzować to nieuchronne dwa spotkania miedzy Andre i Jose.

Rodzi się pytanie, w jakiej atmosferze obydwaj panowie będą się witać przed meczem. Osobiście nie wiem, w czym Anglicy tak się ekscytują, według mnie będzie kulturalnie i z uśmiechem. A jakby miał, w co nie wierze dojść do nieprzyjemnych sytuacji to stawiam, że Jose będzie tym złym chłopcem. Kultura osobista AVB bije na głowę zachowania meczowe Jose Mourinho.

Kilka słów na temat spotkania powiedział AVB: „To będzie coś specjalnego zagrać przeciwko Chelsea a w szczególności przeciwko osobie, która była instrumentalną częścią mojej trenerskiej kariery jak dotychczas. To będzie coś wspaniałego spotkać Jose”.

Chelsea ostatnio dość mocno kieruje swoje radary na młodych , obiecujących piłkarzy. Widać o wybieganiu w przyszłość i zabezpieczaniu się przed wydawaniem wielkich pieniędzy na ukształtowane gwiazdy.

 Kolejnym z nich to obrońca Saint Etienne , Kurt Zouma , który jest dostępny za kwotę 10 mln funtów. Pieniądze jak najbardziej do przyjęcia przez Chelsea. Wszystko wskazuje na to że Jose Mourinho zaczął bardzo ciężko pracować za kulisami wielkich transferów. Chce budować mocny fundament z młodych wprowadzając ich do akademii młodych piłkarzy Chelsea co ma im pozwolić lepszą adaptacje w możliwym przejściu do dorosłej drużyny. Piłkarz mimo młodego wieku już gra w pierwszym składzie francuskiej drużyny , co oznacza jego dojrzałość piłkarską. Przyjście do Chelsea i trening u boku takich graczy jak Cahill, Luiz, Terry na pewno pomogłaby w rozwoju młodego piłkarza i stanowić dla niego wyzwanie i wyznacznik ile jeszcze musi zrobić żeby "wygryźć" jednego z nich.

Do chwili obecnej reprezentant młodzieżówki francuskiej swoja karierę opiera tylko na francuskich boiskach. Zaczynał młodzikach Vaulx-en-Velin gdzie stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki , następnie dołączył do St.Etienne tam dość szybko dał się poznać jako talent , w którego warto inwestować. W 2011 roku osiemnastolatek podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt dołączając do pierwszej drużyny. Zdarzył rozegrać już 40 spotkań i strzelić 4 bramki. Jak na tak młodego obrońcę to bardzo obiecujący wynik. Co się wydarzy w najbliższej przyszłości to zależy od jego agenta, klubu i rodziców. Piłkarz ma mocne wsparcie ze strony rodziców i nie chcą żeby sprawy potoczyły się za szybko z ich synem. Chcą go chronić przed wszystkim złym co może go spotkać w zbyt szybkich ruchach transferowych w tym wieku Kurt'a.

Agenta piłkarza: "Jeśli zostanie w klubie to dobrze będzie miał okazje rozwijać się jak dotychczas, St.Etienne nie ma żadnych powodów żeby szybko pozbywać się Kurt'a. Prawdą jest że kilka mocnych klubów interesuje się zakupem, ale to obecny klub piłkarza jest na siedzeniu kierowcy". Dał jasny sygnał że to oni będą decydować.

Jak potoczą się losy Kurt'a gdzie będzie grał w przyszłym sezonie , który wielki klub go kupi? wydaje się oczywiste że nie będzie grał w pierwszym składzie, nasuwa się dobra opcja zakupy piłkarza i pozwolić mu zostać na wypożyczeniu w St.Etienne.

Wayne Rooney bo o nim mowa jest ostatnio wiązany z kilkoma klubami. Przyczyną takich plotek jest fakt , niechęci samego piłkarza do nowego trenera Manchesteru United a także kilka ostatnich tygodni zeszłego sezony kiedy to Rooney stale był w konflikcie z trenerem i klubem. Doszło to tego że Alex Ferguson często, gęsto pomijał piłkarza przy ustalaniu składu.

Teraz już nie ma Wielkiego Sir Alexa Fergusona na ławce trenerskiej a zastąpił go stary znajomy z młodzieńczej kariery Rooney'a czyli D.Moyes. To pod jego wodzą młody Wayne Rooney stawał się i nabierał umiejętności bycia wielkim piłkarzem i bożyszczem angielskich kibiców. Od miłości do nienawiści jest mały kroczek i jak rok temu pojawiły się plotki jakoby Rooney ma opuścić szeregi Czerwonych Diabłów bo nie czuje się szczęśliwy w klubie , kibice od razu zaczęli palić koszulki i głośno wyrażać swoje opinie na jego temat. Zapewne prowokacją była wiadomość że nowym klubem piłkarza to będzie Manchester City. To już było za dużo dla fanów. Jak to bywa w świecie futbolowych plotek w okresie okienek transferowych wiele się mówi a na końcu nic się nie dzieje i tym sposobem Rooney został w United.

No i nadchodzi nowy sezon i jest sprawa Rooney'a chce opuścić swój klub ale gdzie i jaki kierunek dalszej kariery? Głośno o Arsenalu tu chciałby go A.Wenger. Klub z północnego Londynu ma już chyba dość kilku lat wielkiej posuchy i wielu docinek wszystkich kibiców i znawców futbolu na wyspach. Czas na zbrojenie się jeśli się chce coś wywalczyć w nadchodzących sezonach. Pierwszym sygnałem na być ściągnięcie do klubu napastnika Real'u Madryt ,  Gonzalo Higuain'a. Jest to transfer na kwotę 22 milionów funtów i według dobrze poinformowanych wszystko wydaje się dopięte na ostatni guzik i zostało złożenie podpisów samych zainteresowanych. Sytuacja się przedłuż ponieważ oficjalnie hiszpański klub nie ma trenera , jak Jose Mourinho wrócił na stare śmiecie. Anglicy liczą że szybkie zaanonsowanie Carlo Ancelotti'ego jako nowego trenera pomoże wszystko przyspieszyć. Chodzi o sprawy oficjalne że to właśnie trener ma ogłosić pożegnanie się piłkarza z klubem. A.Wenger jest przekonany że połącznie Higuain'a z Rooney'em będzie idealnym zestawienie. Być może ale czy uda się przeforsować wymagania Anglika w sprawie zarobków. Tu pojawia się problem dla właścicieli klubu. Nigdy nie byli skłonni kupowania drogich piłkarzy z co dopiero płacić wielkie gaże. A Wayne Rooney zakomunikował że na boisku wychodzi za 220-250 tyś. funtów tygodniowo. Więc jest o czym myśleć ale z drugiej strony przy obecnej sytuacji w piłce jak kilka tam temu milionerzy zaczęli kupować klubu , piłkarzy i płacić im wielkie pieniądze to wydaje się nie ma wyjścia i Arsenal także musi sięgnąć głęboko do kieszeni. No i teraz przychodzi następny chętne , z którym D.Moyes i ManUnited będzie musiał stoczyć walkę o zatrzymanie piłkarza-Chelsea Londyn. Arsenal jak ćwierkają wróble ma pieniądze na wszystko żeby w końcu coś zmienić , ale czy brak pucharów od kilku lat przyciągnie takich piłkarzy pokroju Rooney'a. Tacy piłkarze jak M.Goetze i I.Gundegan z Borussii już odmówili londyńczykom. Pierwszy z nich trafił do Monachium drugi jest na prostej do Real'u. Wracając do Higuain'a sprawa wydaje się być potraktowana poważnie i klub ma mocną finansową ofertę. Ojciec piłkarza potwierdził że indywidulany kontrakt nie został i nie zostanie przedyskutowany do czasu osiągnięcia porozumienia klubów. I zaznaczył że Juventus również przedstawił ciekawą ofertę. Co daje przewagę Arsenal'owi? a no fakt że sam piłkarz wyraził chęć bycia graczem klubu z północnego Londynu.

Jak potoczy się sytuacja obecnie trudno powiedzieć ponieważ czeka nas spotkanie po wakacjach piłkarza. ManUnited nie jest chętny na sprzedaż swojego piłkarza a w szczególności do drużyn , które są wielkim zagrożeniem w walce o trofea w najbliższym sezonie. W najbliższych tygodniach Rooney ma spotkać się z Moyes'em i po męsku porozmawiać na temat jego przyszłości. Kto byłby pierwszy w wyścigu po Rooney'a , Arsenal czy Chelsea? myślę że większość kibiców The Blues szybko może odpowiedzieć na to pytanie "a niech sobie go bierze Arsenal".

 

Młody bramkarz Chelsea , wiązany z powrotem do Londynu na stałe i powoli wchodzenie miedzy słupki The Blues jednak skorzysta z innej opcji. Kupiony w 2011 roku z Genka nie miał jeszcze okazji zagrać w klubie , który go kupił , ponieważ od razu po zakupie został wysłany na wypożyczenie do Atletico w poszukiwaniu zagwarantowania stałych występów. 

 Oficjalnie Thibaut Courtois wraca do Hiszpanii na swój w konsekwencji trzeci rok wypożyczenia. Taka sytuacja na pewno jest bardzo korzystna dla Atletico Madryt. Bramkarz z powodzeniem spędził w klubie dwa poprzednie sezony , gdzie zabrał bardzo wysokie noty i wyróżnienia. Najważniejsze że on sam uzyskuje możliwość gry w pierwszym składzie a co z tym idzie stały rozwój i wzrost umiejętności.

Nagły zwrot w sprawie bramkarza przeczy plotkom , w których Jose Mourinho chciał T.Courtois'a u siebie w nowej drużynie. A potwierdza się natomiast wiadomość że piłkarz od samego początku nalegał na danie mu jeszcze roku w hiszpańskim klubie. I wszystko potoczyło się z myślą Thibaut'a.

"Jestem bardzo zadowolony, stało się tak jak chciałem i na co czekałem. Zawsze powtarzałem że chcę zostać w Atletico i dalej z klubem rywalizować w La Liga i oczywiście w Lidze Mistrzów. Bo to tych rozgrywek uzyskaliśmy awans w fenomenalnym stylu. Ciągle pamiętałem o naszych fantastycznych kibicach, miałem nadzieje że będą mógł dalej dawać im radość i cieszyć się razem z nimi z sukcesów."

Dyrektor sportowy Atletico,  Jose Luis Perez Caminero dodał: " Przedłużenie korzystania z usług T.Courtois'a było naszą sprawą priorytetową przed tym sezonem. Jestem bardzo szczęśliwy że mamy go na następny sezon. Grał prawie w każdym meczu i dał nam pewność co do jego umiejętności. I jego słowa , które wypowiedział że chce u nas zostać dało nam wiele radości."

Miała być powolna zmiana warty między słupkami w Chelsea , tak przynajmniej wszyscy przewidywali no ale na taki ruch będziemy musieli poczekać. Petr Cech dalej pozostanie nr1 , ale kto będzie tym drugim w tym sezonie.

 

środa, 19 czerwca 2013

No tak na Cavani , Cavanim , ale Chelsea ma ochotę na jeszcze jednego południowca nad  , którego talentem rozmarza się Jose Mourinho.

 Hulk obecnie wciąż piłkarz rosyjskiej drużyny Zenit St Petersburg ale to już chyba jego ostatnie dni. Dołączył to Rosjan w zeszłym sezonie i jak wielu sugerowała była to przeprowadzka z myślą o korzyściach finansowych niż jakiś rozwój sportowy. Został okrzyknięty zachłannym i pazernym. Sytuacja szybko przybrała zły wygląd jak w drużynie zaczęły się problemy. Hulk popadł w niełaskę wszystkich od kibiców poprzez kolegów z drużyny aż do sztabu szkoleniowego włącznie. Kością niezgody okazały się zarobki piłkarza w porównaniu z resztą piłkarzy i jak w takich sytuacjach bywa wystarczyło żeby dobra atmosfera znikła na zawsze. Nadszedł czas że w interesie wszystkich jest rozwiązanie problemu i jedyny złoty środek to sprzedaż "osiłka".

Chętnych nie brakuje najgłośniej jest o PSG , Chelsea i oczywiście jak zawsze Monaco gdzie pieniądze lecą po odkręceniu kurka. Kto ma największe szanse na pozyskanie tego piłkarza? to zależy czym będzie się sugerował on sam. Co do ceny jaką wystawi za niego Zenit to w tej kwestii można się zgodzić że każdy z trójki spokojnie może wyłożyć takie pieniądze. Więc czym teraz będzie się kierował Hulk i jego agent. Jak znowu będzie chciał widzieć tylko blask banknotów to pójdzie w kolejności Monaco , PSG i na końcu Chelsea , ale jak myśli w końcu o piłce to kolejność powinna być odwrotna i to Chelsea miałaby największe szanse na zdobycie jego podpisu.

Obecnie Hulk wstrzymał się od wszelkich komentarzy skupiając się na grze w Confederations Cup , obiecał jednak że jego przyszłość wyjaśni się zaraz po zakończeniu tego turnieju. Kilka dni wcześniej dał się sprowokować i powiedział prasie że praca z Jose to przyjemna sprawa. Natomiast jego agent był bardziej powściągliwy w uczuciach. Jose Caldeira :

"Mój piłkarz teraz jest skoncentrowany tylko i wyłącznie na turnieju i nic nie będzie oficjalnie podane podczas tego okresu"

ale i dodał : "Francja jest możliwa lecz także są inne" , można się domyśleć że chodziło o inne kierunki. Łapiąc za słówka powiedział inne a nie inny , więc jak PSG i Monaco to jeden kierunek-Francja , Chelsea drugi-Anglia to jakie są inne.

21:22, jack.florek
Link Dodaj komentarz »

Tak rysuje się sezon 2013/14 już nie mogę się doczekać !!!



17/08/2013 15:00 Chelsea v Hull City

24/08/2013 15:00 Manchester United v Chelsea

31/08/2013 15:00 Chelsea v Aston Villa

14/09/2013 15:00 Everton v Chelsea

21/09/2013 15:00 Chelsea v Fulham

28/09/2013 15:00 Tottenham Hotspur v Chelsea

05/10/2013 15:00 Norwich City v Chelsea

19/10/2013 15:00 Chelsea v Cardiff City

26/10/2013 15:00 Chelsea v Manchester City

02/11/2013 15:00 Newcastle United v Chelsea

09/11/2013 15:00 Chelsea v West Bromwich Albion

23/11/2013 15:00 West Ham United v Chelsea

30/11/2013 15:00 Chelsea v Southampton

03/12/2013 19:45 Sunderland v Chelsea

07/12/2013 15:00 Stoke City v Chelsea

14/12/2013 15:00 Chelsea v Crystal Palace

21/12/2013 15:00 Arsenal v Chelsea

26/12/2013 15:00 Chelsea v Swansea City

28/12/2013 15:00 Chelsea v Liverpool

01/01/2014 15:00 Southampton v Chelsea

11/01/2014 15:00 Hull City v Chelsea

18/01/2014 15:00 Chelsea v Manchester United

29/01/2014 19:45 Chelsea v West Ham United

01/02/2014 15:00 Manchester City v Chelsea

08/02/2014 15:00 Chelsea v Newcastle United

11/02/2014 20:00 West Bromwich Albion v Chelsea

22/02/2014 15:00 Chelsea v Everton

01/03/2014 15:00 Fulham v Chelsea

08/03/2014 15:00 Chelsea v Tottenham Hotspur

15/03/2014 15:00 Aston Villa v Chelsea

22/03/2014 15:00 Chelsea v Arsenal

29/03/2014 15:00 Crystal Palace v Chelsea

05/04/2014 15:00 Chelsea v Stoke City

12/04/2014 15:00 Swansea City v Chelsea

19/04/2014 15:00 Chelsea v Sunderland

26/04/2014 15:00 Liverpool v Chelsea

03/05/2014 15:00 Chelsea v Norwich City

11/05/2014 15:00 Cardiff City v Chelsea



19:58, jack.florek
Link Dodaj komentarz »

Troszkę przycichły gazety brytyjskie na temat przyszłości najlepszego piłkarza Chelsea w ostatnich dwóch sezonach , ale za to hiszpańska prasa ruszyła jak niczym kampania wyborcza. Juan Mata stał się numer jeden w okienku transferowym Barcelony.

Wydaje się że nic nie ma znaczenia dla Jose Mourinho to że Mata przez dwa sezony był najlepszym piłkarzem The Blues , to że fani go kochają to że strzela i asystuje jak nikt w Chelsea dla nowego trenera nie ma zmiłuj , nie pasujesz w moich puzzlach panie Mata. Chodzą słuchy że jego rolę w drużynie przejął by E.Hazard i tym sposobem zrobi się jeden wakat w środku a Jose już wie co ma z nim zrobić jaki będzie system i kto będzie grał.

Barcelona chcę przygotować ofertę na 30 milionów i są to pieniądze , które bez problemu pozwolą zabrać ze Stamford Bridge ulubieńca kibiców. A i Roman będzie zadowolony skoro piłkarz ma iść na sprzedaż to 30 milionów jak najbardziej przyda się na tajemnicze zakupy Jose , które na razie są uśpione. Barcelona może się pozbyć tego lata Fabregasa i Ville więc będą pieniądze na Mate ale czy będzie miejsce na boisku? dla filigranowego Juana. Mam nadzieje że nie stanie się to samo co z wyżej wymienionym Fabregasem.

Czy dojedzie to takiej transakcji? oczywiście że wszystko jest możliwe , komu to się bardziej opłaci to czas pokaże. Nie chciałbym być w skórze Mourinho jak ten ruch okaże się w przyszłości jego błędem. Liczy się wynik i dobro Chelsea on decyduje , on rządzi , on ma zagwarantować sukces tylko nie chciałbym kiedyś usłyszeć na trybunach "One Juan Mata is only One Juan Mata" ;-). 

 

W ciągu najbliższych 24 godzin Chelsea ma zamiar spotkać się z prezydentem klubu Napoli i ostatecznie ustalić długo nie wyjaśnione sprawy. Na stole mają pojawić się takie pieniądze , które spowodują przychylną decyzje pana Aurelio de Laurentiis'a.

Wiadomości z Cavanim zaczynają już nudzić i wkurzać kibiców , mogliby wreszcie określić się wszyscy od piłkarza do klubów zainteresowanych. City jesteś zdecydowane wydać tyle ile jest w klauzuli odstępnego czyli 53,5 miliona ale na to musi zgodzić się klub i sam piłkarz. Chelsea , jak i reszta "koni" w wyścigu nie chcę wyłożyć aż takich pieniędzy ale ma nadzieje że dyplomacją przekonają Cavaniego i jego klub na cieplejsze spojrzenie na ofertę z zachodniego Londynu.

Czy Chelsea po tajemniczym spotkaniu wysunie się na lidera wyścigu? Cavani maszynka do strzelania bardzo by zadowoliła Romana Abramowicza. W 138 meczach w barwach Napoli piłkarz ustrzelił aż 104 bramek. Imponujące osiągnięcie. Tak czy inaczej , gdziekolwiek trafi Cavani to będą to ogromne pieniądze , włoski klub na tym zarobi i to sporo , bo Cavani kosztował ich 17 milionów jak w 2012 roku przechodził do nich z Palermo.

Dzisiaj odbyło się losowanie meczy sezonu 2013/14. Chelsea swój pierwszy mecz rozegra 17 sierpnia przed własną publicznością z Hull City. Z takiego obrotu sprawy bardzo zadowolony jest Jose Mourinho.

 "Bardzo się cieszę że pierwszy mecz rozegramy na Stamford Bridge. Gramy przeciwko Hull City klub , który wywalczył sobie awans do Premier League w ostatnim sezonie. Jestem pewny że będą mieli ducha walki jaki towarzyszył im przy sięgnięciu po awans. To jest bardzo emocjonujące dla mnie ale także jestem pewny że to będzie ciężki start. Pierwszy mecz sezonu na własnym boisku jest wspaniałe dla naszych kibiców. Fani będą mogli wyrazić swoje oddanie klubowi , piłkarzom i pokazać im że będą z nimi przez cały sezon. A z drugiej strony piłkarze będą mogli pokazać swoje zaangażowanie i motywacje wszystkim zgromadzonym na trybunach."

" Ja osobiście życzę wszystkim zespołom udanego , dobrego sezonu. I mam nadzieje że wszyscy sprawimy że ten sezon w Premier League będzie wspaniałym widowiskiem dla wszystkich kibiców na świecie." - kończy Jose Mourinho.

niedziela, 16 czerwca 2013

Zestawienie pięciu piłkarzy , którzy tego lata mogą (ale nie muszą) opuścić szeregi The Blues. Takich informacji mamy codziennie ogrom , ale ta wydaje się najbardziej z możliwych ale oczywiście niepewnych.

 

1. Fernando Torres

Jose już powiedział co myśli o dotychczasowej grze Torres'a. Sam piłkarz również kilka razy wyraził chęć wypełnienia kontraktu. Ciężka sprawa , Torres w tym sezonie strzelił 22 bramki w 64 meczach. Wiadomo że oczekiwania w stosunku do niego są tak wysokie jak kwota za jaką został kupiony i takie stan rzeczy myślę już nigdy się nie zmieni. Chelsea otwarcie deklaruje zainteresowanie kupnem napastnika z pierwszych stron gazet jak Cavani , Hulk , Lewandowski ...już ma podpisanego A.Schurlle i jeszcze mamy Demba Ba i Mosesa. Gdyby tak się stało Barcelona i Atletico są chętni na piłkarza.

2. David Luiz

Mimo że pod wodzą R.Benitez'a Luiz przeszedł przeobrażenie w klasowego zawodnika to według J.Mourinho nie jest on piłkarzem , którego widzi w swojej nowo budowanej drużynie. Zalotników po usługi Luiz'a nie brakuje , wszystko w rękach Jose. Na jego uniwersalność gry w obronie lub w pomocy ostrzą sobie apetyty Barcelona i PSG. Sam piłkarz wypowiedział się pozytywnie o projekcie jaki jest we francuskiej drużynie. Kwota szacowana na 25 milionów to pieniądze do wydania przez PSG lekką ręką. Tam ich nie brakuje.

3. Kevin de Bruyne

Zanotował dobry sezon na wypożyczeniu w Werder Brema. Po tym jak Schurlle trafił do Chelsea młody Belg miał według doniesień zasilić szeregi właśnie Leverkusen na roczne wypożyczenie. Ale jak dotychczas nie podjęto żadnych decyzji. Gdzieś się mówiło że Jose chce dać mu już szanse w Chelsea. Jego i Lukaku nowy trener widzi jako przyszłość klubu. Kevin chce grać regularnie i chciałby pozostać w Bundeslidze a jego chęci idą w kierunku Borrusii Dortmund. I nasuwa się pytanie że jak nie trafił za Schurlle do Leverkusen , to może do Borussii w rozliczeniu za Lewandowskiego.

4. Marko Marin

Chelsea zapłaciła 7 milionów funtów za piłkarza z Werderu Brema. Miał wejść do drużyny łatwo i przyjemnie. Ochrzczony niemieckim "messim" miał brylować. Niestety rzeczywistość okazała się bardzo brutalna dla młodego Niemca. Nigdy tak naprawdę nie zadomowił się w pierwszym składzie i miał często kłopoty choćby z ławką. Zaliczył tylko 16 występów w barwach The Blues i sam przyznał że jego przyszłość w zespole jest niepewna. Do tego już wyżej wspomniany nowy nabytek kolega z reprezentacji , Schurlle może bardzo skomplikować mu sytuacje. To wszystko sprawia że bardzo prawdopodobne będzie pożegnanie się 24 latka z Londynem.

5. Victor Moses

Następny z tych co były nadzieją ale nie przełożyła się na boisku. Stary znajomy V.Moses'a czyli R.Martinez ma nadzieje że uda się ściągnąć piłkarza do Evertonu. Martinez zna piłkarza bardzo dobrze i wie jak wydobyć z niego to co ma najlepszego tak jak było to za ich wspólnych czasów w Wigan. Chelsea nie jest zadowolona z piłkarza tak samo to działa w druga stronę. V.Moses zanotował jedynie 12 meczy w lidze i ma wielką nadzieje że jego były trener przygotuje ofertę za niego na 10 milionów funtów. Czyli taki tok myślenia piłkarza jednoznacznie znaczy że chce opuścić Londyn.

Tych pięciu wydaje się być na drodze do drzwi z napisem Exit ale wcale nie jest powiedziane że tak się stanie , albo że ktoś ich nie zmieni na czarnej liście albo dołączy do nich.

 

20:23, jack.florek
Link Dodaj komentarz »

Pojawiła się wypowiedź Jose na temat dotychczasowej gry Fernando Torres'a w Chelsea , nie był zbyt miła dla samego piłkarza bo według nowego trenera jego gra to z angielskiego "so-so" co nie oznacza nic innego jak "taka sobie".

 

Mourinho jest przekonany że w tym przypadku to tylko on będzie decydował jaka rola będzie Torres'a w Chelsea i będzie miał od właściciela wolną rękę co do wszystkich ruchów. Jednocześnie odrzucił wszystkie sugestie jakoby to Abramowicz przeforsował kilka lat temu zatrudnienie w drużynie Jose , Szewczenki. Jednak w tym przypadku wielu by się mogło pokłócić.

"Dotychczasowa gra Torresa wygląda tak sobie. Ktoś mógłby wymagać od niego znacznie więcej ze względu na jego potencjał i na to czego dokonał wcześniej. Ale to wszystko nie wygląda tak źle jak niektórzy czasem próbują wszystkim wmówić. Łatwo mówić i taka jest tendencja że o był błąd , a dlaczego błąd bo ten transfer nie przyniósł spodziewanych , oczekiwanych efektów"

"Szewczenko? to nie prawda że właściciel mnie zmusił do kupienia tego piłkarza. Nigdy, przenigdy wcześniej właściciel nie ingerował w moje decyzje , trening , piłkarze to są rzeczy za , które ja jestem odpowiedzialny i ja lubię mieć decydujące zdanie. Chcesz poznać prawdę? mam nadzieje że nie wkurze zarządu. Chcieliśmy kupić Samuela Eto , to był nasz cel numer jeden. Właściciel był zdecydowany zrobić wszystko żeby tego piłkarza ściągnąć do klubu. On był graczem , którego bardzo chciałem. Dlaczego? Bo według mnie właśnie on mógł grać razem z Drogbą. Chcieliśmy stosować zmiany i grać dwoma napastnikami a także trzema atakującymi. Tak jak udało mi się to później z nim w Interze. Więc wszyscy byliśmy zdeterminowani go kupić właściciel zrobił wszystko , Peter Kenyon także mocno się zaangażował i również zrobił wszystko w tej sprawi co mógł. I na samy końcu Barcelona powiedziała nie i koniec. Nie było żadnych możliwych kwot żeby go kupić. Po tym wszystkim poszliśmy w innym kierunku i wybraliśmy inną opcje , więc ściągnęliśmy do drużyny Szewczenke. Ja osobiście byłem z niego zadowolony. Ale bardzo często tak bywa jeśli kupujesz najlepszych za 30 , 40 czy 50 milionów to nie zawsze wszystko zadziała tak jak planowaliśmy. I to nie znaczy że klub popełnił duży błąd , tylko to znaczy że to nie zadziałało." 



Chelsea ostatnio zaczyna kierować swoje radary na młode talenty na europejskich boiskach. Wydaje się jakby Roman Abramowicz dojrzał piłkarsko czyli zaczyna szukać tych co kiedyś może będą filarami drużyny , a dzisiaj kosztują znacznie mniej niż uznane gwiazdy , które nie zawsze się sprawdzają na nowym terenie.Jose Mourinho chce zabawić się w zuchwałego rabusia i za jednym razem ściągnąć do klubu dwa perspektywiczne nazwiska  Eliaquim Mangala i Marco van Ginkel tylko że nie jest osamotniony w wyścigu po tych piłkarzy. Obecne ich ceny są w granicach przyzwoitości i wiele klubów jest w stanie wyłożyć takie pieniądze. Teraz trzeba wykazać się dyplomacją i przekonać kluby , agentów i samych piłkarzy w kwestii dlaczego ten klub a nie inny jest najlepszą opcją dla nich. Co może być magnesem dla nich ze strony londyńczyków ? wiadomo nazwa-Chelsea , trener-Jose Mourinho.



Mangala miał bardzo udany sezon w FC Porto to dzięki niemu w dużej mierze klub mógł święcić mistrzostwo kraju. Jose zauważył zainteresowanie Europy tym piłkarzem i chcąc wykorzystać wciąż dobre stosunki ze swoim byłem portugalskim klubem mieć prawo pierwokupu piłkarza. I ma nadzieje że ludzie w FC Porto przekonają E.Mangala o przenosinach do Londynu. Jose bardzo chciałby francuskiego obrońcę już od przyszłego sezonu. Raczej występ w pierwszej jedenastce Chelsea nie od razu możliwy ale sam fakt bycie piłkarzem Chelsea to duża sprawa dla tak młodego zawodnika. Nawet jakby miał iść na wypożyczenie to wciąż z szansą na powrót do pierwszego składu Chelsea w przyszłości. Tym młodym piłkarzem bardzo mocno był zainteresowany Sir Alex Ferguson i chciał go zaklepać dla Czerwonych Diabłów. Dzisiaj już nie ma wielkiego Alex'a , ale pojawił się inny wielki w tej branży i jest w stanie wyłożyć 20 milionów funtów.

Drugim na liście życzeń jest zawodnik Vitesse i reprezentacji Holandii w U21 , Marco van Ginkel. To bardzo utalentowany pomocnik w tym sezonie zdobył 8 goli i zaliczył dziesięć asyst. Jest postrzegany jako piłkarz , który już teraz może być dużym zagrożeniem dla takich graczy jak Mata , Oscar czy Hazrad o miejsce w podstawowym składzie. Cena za tego piłkarza oscyluje w granicach 8 mln. są to pieniądze dla Chelsea do wydania bez większego obciążenia budżetu.

Wydaje się że oba te transfery dla Chelsea mogą być dobrą inwestycja na przyszłość. Myśląc o przyszłości klubu to wydaje się najlepsze inwestowanie pieniędzy.

 

David Luiz : "Stałem się lepszym piłkarzem w Chelsea"

Nasz środkowy obrońca a także czasami występujący na pozycji defensywnego pomocnika jest wiązany z przeprowadzką do innego klubu. W grę wchodzą takie klubu jak Barcelona czy PSG. Ile jest prawdy w doniesieniach że Jose Mourinho nie jest fanem talentu Brazylijczyka to czas pokaże jak wystartuje nadchodzący sezon. Czy będziemy mieć okazje zobaczyć Luiz'a w składzie Chelsea. Każdy by sobie tego życzył , ten przesympatyczny piłkarz w zaledwie 2,5 rok stał się ulubieńcem fanów i już kreowany został na przyszłego kapitana drużyny. Jak kiedyś powiedział Juan Mata "ja nie jestem liderem w szatni , raczej siedzę cicho ale jak John krzyczy albo David to nikt nawet nie chce się już odzywać".

Luiz nie podejmuje tematu jego rzekomego pożegnania z Chelsea , tylko mówi jak bardzo się poprawił piłkarsko. Jest zadowolony bo gra w Chelsea poprawiła jego grę pod względem technicznym i taktycznym.

"Stałem się lepszym piłkarzem dzięki grze w Chelsea, jeśli otworzysz się mentalnie jesteś wstanie nauczyć się wiele nowych rzeczy. I właśnie tego dokonałem w Anglii. Jestem dużo lepszy technicznie i taktycznie , niż byłem podczas mojego pobytu w Benfice."

Nie jest nic jasne co do przyszłości Davida Luiza i jego osoby w planach długoterminowych Jose Mourinho ale miejmy nadzieje że ten pozytywnie zakręcony chłopak zostanie na Stamford Bridge.

Jose zapowiedział że nie będzie tolerował złego , nieodpowiedniego zachowania swoich podopiecznych , wszystkie wybryki i wypowiedzi działające na zły wizerunek klubu będą karane. Wow i kto to mówi !!!

 

To prawda że podczas sześcioletniej absencji Jose w klubie ukazały się "tysiące" informacji jak to w Chelsea jest źle jak to wszystko wpływa na klub , piłkarzy , pracowników itd. Ale czy to piłkarze spowodowali taka sytuacje czy ktoś wyżej? no właśnie.

Jose wrócił do Chelsea żeby zdobywać nowe trofea , każde złe zachowanie jest niedopuszczalne. Według nowego trenera to źle wpływa na osiąganie sukcesów.

"To jest coś co mówię w każdym klubie do jakiego przybywam. Tak samo będzie i tym razem jak 8 lipca spotkam się ze wszystkimi piłkarzami Chelsea. To jest coś co trzeba zawsze powiedzieć pierwszego dnia. Jeśli jesteś profesjonalistą i nie egoistą i jesteś w stanie postawić klub przed sobą i zrozumieć że to on jest najważniejszy a nie Ty , dajesz z siebie 100 procent zaangażowania to taki związek ma sens. Wszystko zależy od Ciebie jeśli będziesz egoistą i chcesz być ważniejszy od dobra klubu i nie będziesz szanował ludzi w klubie i fanów to będziesz miał wilki problem ze wszystkim i spojrzenie na klub będzie krytyczne. Czasami zdarza się że masz grupę , która nie akceptuje pewnych zasad czy reguł , wtedy pojawia się zadanie dla klubu , menadżera żeby to rozwiązać. I gdy to nie przynosi efektu klub musi zadecydować albo trener albo oni."

West Ham United chce ratować karierę Florent'a Maloudy , który przez dziesięć ostatnich miesięcy został troszkę zapomniany przez piłkarski świat. Historia jego wygnania do akademii Chelsea i trening z młodymi piłkarzami jest zanana kibicom Chelsea.

 Malouda2012.JPG

Obecnie Florent może już zapomnieć o rozczarowaniu ze strony włodarzy Chelsea , skończył się jego kontrakt z londyńskim klubem i może sam wybrać kolejny kierunek kariery. Na początku odmówił władzom klubu obcięcia jego wynagrodzenia , a jak w nagrodę został wystawiony na sprzedaż odmówił wszystkim , co zgłosili się po niego. Mimo wygnania skończył swój kontrakt w Chelsea , a klub do końca musiał płacić wszystko co do funta według umowy kontraktowej. I tak po sześciu latach na Stamford Bridge głośno zrobiło się że nowym kierunkiem będzie Brazylia , jednak to West Ham zgłosił się do piłkarza z propozycją kontynuowania jego gry na najwyższym poziomie światowym czyli w Premier League. Florent Malouda bardzo poważnie rozważą tą propozycje i nie jest wykluczone że w przyszłym sezonie zobaczymy naszego byłego piłkarza w koszulce ze skrzyżowanymi dwoma młotami.

Jak się okazuje nie jest to jedyny były piłkarz Chelsea , który jest wiązany z West Ham. Klub myśli o ściągnięciu do ligi angielskiej Salomona Kalou. Na chwile obecną wciąż jest piłkarzem francuskiego Lille. Sam zainteresowany bardzo chciałby wrócić do Anglii i jeśli oficjalna oferta zostanie przedstawiona to nie będzie się długo zastanawiał. Zobaczymy jak zakończy się sprawa z Demba Ba bo tym piłkarzem również zainteresowane są "Młoty" mowa o wypożyczeniu. No czyżby w nadchodzącym sezonie zobaczymy byłych naszych na boiskach rywali ?. 

 

Juan Mata nasz najlepszy piłkarz ostatnich dwóch sezonów ostatnimi czasy był chyba królem medialnych plotek. Oczywiście jak w każdym okienku transferowym mamy ogrom wiadomości na temat poszczególnych piłkarzy i różnych kierunków przeprowadzek klubowych. Juan Mata i jego rzekome pożegnanie z Chelsea była i jest informacją z typu NIEMOŻLIWYCH.

Jakim cudem taki gracz z takim wpływem na drużynę nie był brany pod uwagę przez Jose Mourinho w składzie na nowy sezon. Ale jak się powoli wszystko wyjaśnia to chyba nikt w Chelsea nie wiedział o co chodzi w tym całym zamieszaniu. Piłkarz przekazał informacje że on jaki i ludzie w zespole nic nie widzą na ten temat. Cała sprawa wywołuje uśmiech na twarzy Maty i jeszcze jak się dowiedział że razem z nim na listę zostali wystawieni Luiz i Torres w pakiecie to już więcej nie chciał komentować tych jak to ktoś nazwał "rubbish news".

Juan Mata: " Nikt w Chelsea nie powiedział mi że Jose Mourinho nie chce mnie w zespole. Kiedy zakończył się sezon podziękowałem wszystkim za wsparcie i powiedziałem że cieszę się że mogę tu być i jestem zadowolony z sezonu. Mam jeszcze trzy lata ważny kontrakt i jestem bardzo szczęśliwy tutaj"

Czy taki piłkarz jak Mata może być nie brany pod uwagę każdego trenera na świecie? oczywiście że tak , każdy ma swoją wizje drużyny. Jedni pasują inni nie , ale wydaje się że taki gracz jak Juan pasuje w każdej i każdego układance. Co by się stało jak plotki jednak by się potwierdziły? Dla Chelsea według wielu wielka strata a sam piłkarz nie miałby bólu głowy z powodu braku ofert. Mógłby przebierać w nich godzinami. Jak wiadomo zanim trafił do Chelsea mocne starania o niego przejawiał Manchester United , więc może ten kierunek trochę na złość.

Miejmy nadzieje że taki scenariusz się nie sprawdzi nie dlatego że nie chcę widzieć Maty w czerwonej koszulce ale dlatego że w niebieskim mu do twarzy.

Andre Schurlle to pierwszy piłkarz , który podpisał kontrakt z Chelsea a w zasadzie jest to pierwszy którego zatwierdził Jose Mourinho. Chelsea tym piłkarzem była zainteresowana w czasie gdy na Stamford Bridge rządził Andre Villas Boas , ale to Jose "zaklepał" jego podpis.
 

Nowy nabytek uważa Jose za jednego z najlepszych trenerów świata jak nie najlepszego. Jest pod wielkim wrażeniem Jose i nie może doczekać się współpracy z nim w nadchodzącym sezonie. 22 latek jest bardzo zdeterminowany być podstawowym graczem The Blues i nie ma zamiaru znaleźć się w sytuacji z jaką boryka się w klubie jego kolega Marko Marin. 

" Pierwszy raz spotkałem Jose przy okazji pożegnalnego meczu Michael'a Ballack'a w Leipzig. Jose gościnnie prowadził naszą drużynę. Jeszcze przed meczem mieliśmy okazje uścisnąć sobie dłonie. Powiedział mi że wszystko idzie w dobrym kierunku i dodał jesteś już moim piłkarzem. To było cudowne uczucie. Moje pierwsze wrażenie po tym spotkaniu na temat Jose to mogę otwarcie powiedzieć jest szczerą i w porządku osobą. Rozmawiałem także z moim kolegami Z reprezentacji , którzy grają w Real'u , zarówno Sami Khedira jak i Mesut Ozil są zgodni że to najlepszy trener z jakim kiedykolwiek pracowali. "

Andre Schurlle dobrze nastawiony na występy w Chelsea i dobrze zmotywowany , a to nieźle wróży na przyszłośc.

sobota, 15 czerwca 2013

Demba Ba piłkarz tak nie dawno dołączył do Chelsea a już tego lata może zmienić klub. The Blues wydali 7 mln funtów , wydaje się że jak dojdzie do tego to jeszcze mogą zarobić na tym interesie. Ba dołączył w zimowym okienku transferowym wspomóc osamotnionego Fernando Torresa w ataku.

 Początek jeszcze można uznać miał w miarę dobry , ale później już było tylko gorzej w statystyce strzelonych bramek. Pojawiły się na horyzoncie plotki jakoby Arsenal jest już w zaawansowanych rozmowach z piłkarzem co do jego przyszłości i to właśnie oni chcieliby go widzieć na swoim terenie. Oczywiście sam piłkarz zapewnia że jest szczęśliwy w Chelsea że wciąż ma wiele do zaoferowania i chce udowodnić Jose Mourinho swoją przydatność do drużyny. Sytuacja zaczyna się komplikować , został zaanonsowany nowy lewoskrzydłowy Andre Schurlle a do tego ma jeszcze trafić na Stamford Bridge jeden napastnik. Kto to będzie Hulk, Cavani, Lewandowski czy jeszcze jakiś inny powinniśmy się za niedługo dowiedzieć. Nie wolno zapomnieć że wrócił z wypożyczenia Romelu Lukaku po bardzo udanej przygodzie w West brom i jak najbardziej zgłasza aspiracje do pierwszego składy. A papiery na pewno posiada na mocnego konkurenta w ataku dla wszystkich. Coraz więcej tych wątpliwości czy dla Ba będzie jeszcze jakieś miejsce w szatni Chelsea. 

Oprócz zainteresowanego Arsenal'u to West Ham zgłasza aspiracje do wypożyczeniu piłkarza. Ba już miał swój epizod w tym klubie kiedy to dołączył do nich w 2011 roku przechodząc z niemieckiego Hoffenheim. 
 

Więc jak przyszłość przed  piłkarzem co błyszczał w Newcastle a zgasł w Chelsea. Rafa Benitez ściągnął go do klubu teraz już go nie a piłkarza też czeka niepewna przyszłość. Choć Senegalczyk zapewnia pozostanie w klubie i że będzie walczył o swoje miejsce pod wodza Jose. Jest bardzo zdeterminowany i chętny do pracy z nowym trener ale czy nowy trener odwzajemnia to uczucie? Tego już nie wiemy. Agent piłkarza także nie widzi żadnego problemu posyła do prasy słodkie news'y jak wszystko jest dobrze i cała sytuacja nie ma takiej dramaturgii jak sugerują media.

środa, 12 czerwca 2013
Dziwne rzeczy w Chelsea , albo może dziwne sprawy pojawiają się w prasie a za tym idzie wszyscy zaczynają myśleć czy to możliwe co oni piszą.
 
 
Według hiszpańskiej prasy w Fernando Torres może wrócić do La Liga i to od razy do drużyny , która zadziwia świat i jest wielbiona w każdym zakątku świata czyli do Barcelony. Dziennik Sport.es podaje że taki transfer jest możliwy i kwota jego wynosiła by ok 17 mln funtów. Barcelona szuka snajpera niedrogiego , a który w sezonie strzelił by ok 20 czy 25 bramek. Torres według nich byłby dobrym rozwiązaniem. David Villa już jest jedną nogą w Tottenhamie więc trzeba kogoś do wsparcia w strzelaniu goli dla Messi'go i Neyma'ra. Torres od dawna jest w dobrych stosunkach z prezydentem klubu Sandro Rossellim.  Już w 2004 roku chciał ściągnąć Torres'a do Barcelony ale ostatecznie skończyło się na Eto. Torres wciąż walczy z łatką przypiętą do niego jako największy " flop". Nie spełnił pokładanych w nim nadziei jak przeszedł w 2011 roku za wielkie pieniądze z Liverpool'u do Chelsea a także nie może być pewny swojego miejsca w drużynie po przybyciu Mourinho. Coraz więcej nazwisk pojawia się na liście niechcianych. Jose szykuje czystkę czy Torres będzie jednym z nich. 
 
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18
JACK76
jack76369@hotmail.com
napisz do mnie